niedziela, 16 lutego 2014

PROJEKT - OCZEKIWANIE - KOLOROWE KREDKI


I oto zaczynamy kolejny projekt - Projekt-Oczekiwanie. W tym tygodniu tematem są KOLOROWE KREDKI. Kolorów u nas mnóstwo. Zwłaszcza tych intensywnych. Dlaczego? Bo takie kolory dzieci uwielbiają najbardziej, a Oskar wyjątkiem nie jest. Zaczęło się od czarnego i białego, zaraz potem dołączył czerwony, by za chwilę świat syna wypełniły żółty, zielony, niebieski i wiele, wiele innych. Kolorami Oskar się otacza, przykuwają jego wzrok, gdy jesteśmy na spacerze, kolory Oskar uwielbia. :) Na kredki Oskar jest jeszcze za mały, ale pozwoliliśmy mu je chwilę podotykać.



Tak wygląda kolorowy kącik Oskara:




A oto uwielbiane, ale nie jedyne, kolorowe zabawki Oskara:


ciumkatka wygrana w czasie trwania Projektu Samo_Się:





edukacyjna grzechotka otrzymana od cioci na święta christmasowe:




grzechotka otrzymana od drugiej cioci, 
gdy Oskar był jeszcze w szpitalu po przyjściu na świat:




I w końcu przyszedł czas na KREDKI:


Kredki należą do Mamy :) 


Ale Mama udostępniła je synkowi na chwilę, 
by mógł pobawić się nimi [pod kontrolą!]
w tygodniu kredkowym:


Kredki wzbudzały żywe zainteresowanie,
podejrzewam więc, że swego czasu
będziemy rysować nimi wszyscy razem :)






13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :D Od Męża dostałam ;) ;) Mąż wie, co dla żony dobre :D

      Usuń
  2. Ale miał frajdę z tymi kredkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak :) Dorwał się do nich, zanim zdążyłam je położyć porządnie przed nim ;) Ale na malowanie jeszcze przyjdzie czas :)

      Usuń
  3. Ale frajda z kredkami! Jak u nas :) A ta pierwsza grzechotka wygląda swietnie, co to za firma? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc - nie pamiętam, co było na opakowaniu, ale jakaś mało znana firma. Na grzechotce jest naklejka "B kids" i wyżłobiony napis "Blue Box". Może któraś nazwa to firma, ale pewności nie mam :)

      Grzechotka faktycznie jest wspaniała. :)

      Usuń
  4. Super zdjęcia :-) widać że Oskarek miał niesamowitą zabawę z kolorami :-) u mnie było podobnie :-) buziaki Asiula!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że też bierzecie udział! :):) idę zobaczyć, co tam u Was :)
      Buziaczki!!

      Usuń
  5. Nu widelec bedzie z niego artysta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że pisałaś iż to tylko chwila, ale nie bałaś się tak małemu dziecku dać kredki? Przyznam szczerzę, że wygląda uroczo ale ja bym chyba odeszła od zmysłów przy próbie zrobienia zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia znajomości własnego dziecka ;)
      Wiedziałam, że zrobię kilka zdjęć szybciej niż Oskar zdąży porządnie chwycić kredki [4 zdjęcia = 4 sekundy, a, jak widzisz, robiłam je na różnym etapie dostępu do kredek :)].
      Wierz mi, że wszystko było pod kontrolą.

      Usuń

To nie jest zwykły pamiętnik. To jest poradnik inspirowany własnym życiem, własnymi emocjami, przygodami, problemami.. Znajdziesz tu odpowiedzi na pytania, które od dawna chodziły Ci po głowie..

..cieszę się, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią..
..Twój komentarz wiele dla mnie znaczy - pamiętaj, że zawsze odpowiadam, bo jest to wyraz mojego szacunku dla Twojego czasu..