Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 lipca 2014

KIEDY DZIECKO WYMIOTUJE W AUCIE - CZYLI JAK PORADZIĆ SOBIE Z CHOROBĄ LOKOMOCYJNĄ

8 komentarzy:


Żródło

Urodził się maluch, Wy jesteście urodzonymi podróżnikami i swoją miłość do podróży chcecie zaszczepić w maleństwu. Robicie wielkie plany, tworzycie listę miejsc do zwiedzenia, listę rzeczy do zabrania. W końcu nadchodzi ten długo wyczekiwany dzień - spakowani wsiadacie do auta i ... nagle się okazuje, że Wasze dziecko ma chorobę lokomocyjną. Co w takiej sytuacji zrobić, żeby urlop nie był zepsuty, a także żeby Wasze ogromne plany związane z przekazaniem potomkowi tej wielkiej miłości do podróży nie poszło na marne? Na pewno najgorsze, co można zrobić, to negatywne emocje. Stres, jaki wywołacie w dziecku, krzycząc na niego, albo, co gorsza - podnosząc rękę, bo ubrudziło piękną tapicerkę Waszego auta, jedynie obróci się przeciwko Wam. Jak poradzić sobie w takiej sytuacji? Moja mama zawsze zabierała kilka jednorazowych reklamówek, gdy wybierała się gdzieś ze mną w dłuższą podróż autobusem. ;)

środa, 11 czerwca 2014

PRZEGRZANIE ORGANIZMU U DZIECKA

29 komentarzy:
Miałam dziś pisać o czymś innym, ale temat, który ostatnio przewija się przez tablicę mojego facebooka, sprawił, że nie mogę przejść obok tego obojętnie. Nie wiem, jak na Was działają kolejne wieści o nieżyjących maluchach zamkniętych w autach podczas żaru, który leje się z naszego nieba. Na mnie działają coraz gorzej i z każdą kolejną tego typu informacją mam wrażenie, jakbym spadała w przepaść. Zawrót głowy, gwałtowne uderzenie gorąca i niedowierzanie, że po raz kolejny i kolejny mogło się to zdarzyć. Jakim cudem?? Jak to możliwe, że dorośli ludzie odpowiedzialni przecież za te maleństwa, mogą tak zwyczajnie pójść sobie na zakupy czy zapomnieć (!) o dziecku, które miało być zostawione w przedszkolu?! 

piątek, 6 czerwca 2014

PODRÓŻOWANIE Z DZIECKIEM BEZ NIESPODZIANEK

6 komentarzy:

Jak wiele osób wie, na przełomie kwietnia i maja tego roku wyjechaliśmy na trzytygodniowy urlop stacjonarny, który w sumie objął prawie cztery tygodnie, jeśli mam liczyć od dnia wyjazdu z domu do dnia powrotu do niego. Urlop ten zaplanowaliśmy już kilka miesięcy wcześniej, mniej więcej dwa miesiące po tym, jak urodził się Oskar i zdecydowaliśmy się wówczas na szwajcarskie Alpy oraz południową Francję. Nie wykupujemy wycieczek w biurach podróży. Sami je sobie organizujemy i mimo niemowlaka, który pojawił się w naszym domu, nie zrezygnowaliśmy z tej formy. Jeździmy na wakacje na campingi, na których Eurocamp ma swoje namioty i mobile home'y i jesteśmy z tych wakacji bardzo zadowoleni. Czy mieliśmy obawy wyjeżdżając z niemowlakiem tak daleko? Szczerze? Nie. Podróżujemy nie od dziś, zawsze jesteśmy przygotowani na ewentualności, nie spodziewaliśmy się zatem niczego, co mogłoby nas zaskoczyć.


środa, 14 maja 2014

APTECZKA PODRÓŻNA - BEZPIECZNE WAKACJE Z DZIECKIEM

12 komentarzy:

Każdy zabiera ze sobą apteczkę w podróż, a przynajmniej ci, którzy wybierają się w nią autem, bo, jakby nie patrzeć, apteczka w aucie musi być i to z ważnymi lekami i sprzętem medycznym. Zazwyczaj w sklepach schodzą najtańsze, najsłabiej wyposażone apteczki, co mnie osobiście niezmiernie dziwi. A jednocześnie uświadamiam sobie, że my, ludzie, mamy pewną taką wadę, a mianowicie - nie wierzymy, że coś złego może spotkać właśnie nas. Na szczęście, nie wszystko w ten sposób podchodzą do życia i wożą ze sobą apteczkę z prawdziwego zdarzenia, a gdy rodzina się powiększa, i apteczka nabiera większych rozmiarów uzupełniana w te niezbędne akcesoria potrzebne przede wszystkim dzieciom. O apteczce domowej pisałam już kiedyś, dziś natomiast chciałabym się skupić na lekach i sprzęcie medycznym niezbędnym w podróży.

piątek, 2 maja 2014

ZDROWE DZIECKO NA URLOPIE TO URLOP UDANY, CZYLI JAK UNIKNĄĆ CHORÓB W PODRÓŻY

4 komentarze:
Kiedyś przeczytałam w jakiejś książce o podróżach z dziećmi, że na urlopie body z jedną plamką przestaje być zakwalifikowane do prania, że inaczej patrzy się na definicję brudnego ubrania, zarówno dziecięcego, jak i własnego. I faktycznie – na urlopie możesz dwa dni pod rząd chodzić w tym samym podkoszulku, co w domu byłoby być może nie do pomyślenia, albo plama po kapiącym w upale lodzie nie robi już takiego wrażenia, jak w miejscu zamieszkania. I bardzo dobrze! Na urlopie powinniśmy się przede wszystkim bawić, a nie zamartwiać. Ale od jednego nie możemy wziąć urlopu – od zachowania higieny. Nieważne – w domu, w aucie, samolocie, na campingu, w hotelu czy namiocie – higiena przy dziecku, zwłaszcza przy niemowlaku, to podstawa! Ale także istotne znaczenie ma niepozbawianie dziecka bariery ochronnej. Jak to robić?