niedziela, 27 kwietnia 2014

CZAS NA RELAX Z BITE&RELAX

Oskar smoczków nie lubi, jak już pisałam nie raz, z butelek więc pić nie chce, a smoczek, który większości dzieciom pomaga się wyciszyć, naszemu synkowi służy do zabawy. Jak wiele innych przedmiotów tudzież części ciała. Zamawiając na stronie MAM nimi gryzaka wiedziała, że stanie się on jednym z przyjaciół Oskusia. I nie inaczej się stało. Mimo że Mini Gryzak Bite&Relax Phase 1 jest przeznaczony dla dzieci ząbkujących, a Oskar żadnego ząbka nie ma i nie zapowiada się, by w najbliższym czasie jakiś do nas zawitał, Oskar gryzie go namiętnie.



Gryzak dotarł do nas w pojemniku plastikowym, który służy do przechowywania go, ale też do sterylizacji. Nie szukam więc garnuszków czy kubeczków, które mogę włożyć bezpiecznie do kuchenki mikrofalowej. Wlewam po prostu 25 ml wody do oryginalnego pudełeczka, wrzucam do niego gryzak, zamykam i sterylizuję w mikrofali. Chwila moment (a dokładnie 3 minuty) i gryzak jest czyściutki. Świetnie przemyślany patent!



Gryzak sam w sobie jest poręczny. Jest tak skonstruowany, że dziecko z łatwością go trzyma. Oskar nie ma z nim pod tym względem żadnych problemów.






Budowa gryzaka jest dostosowana stricte dla dziąseł z ząbkami (a dokładnie przeznaczony jest dla siekaczy), a, jak już wspomniałam, Oskar zębów nie ma (co nas cieszy, bo dzięki temu w przyszłości będzie miał z nimi mniejszy problem – tak przynajmniej twierdzą stomatolodzy), jednak skusiła mnie nazwa, a właściwie część nazwy „Relax”, zdecydowałam się więc zamówić go. Liczyłam na to, że, gryząc go Oskar rzeczywiście będzie się relaksował i wyciszał, co w czasie trwania jego skoków jest jak najbardziej pożądane ;)










I faktycznie – gryzak spełnia swoje zadanie nawet, gdy używany jest przez bezzębne dziąsła! Mam zatem nadzieję, że sprawdzi się równie świetnie, kiedy siekacze, dla których głównie jest przeznaczony ten gryzak, zaczną się wyżynać.




Zapewne zapytacie: Gdzie wady? Wierzcie mi, że ich szukałam. Ale naprawdę nie mogę w tej chwili powiedzieć niczego złego na temat gryzaka Bite&Relax Phase 1! Nawet cena nie jest wygórowana.

Jeśli chcecie zamówić ten lub inne gryzaki, czy produkty MAM, zapraszam Was na stronę http://www.mambaby.com/pl/


12 komentarzy:

  1. Asia, gdzie Ty znajdujesz czas na te wpisy na wyjeździe, co? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak myślisz, co ja robiłam dwa tygodnie przed wyjazdem? :D Pisałam.. :D

      Usuń
    2. Czyli tylko publikujesz :P

      Gryzak swoją drogą jest świetny :)

      Usuń
    3. To, co mogłam, napisałam wcześniej, to, czego się nie da napisać tydzień wcześniej, pisze ba bieżąco ;) Np. LOVE_IT LIST, które opublikuje ostatniego dnia kwietnia, cały czas tworzę :)

      Usuń
  2. Ale Mały już duuuuży!;-) gryzak fajny, ale już nie dla nas;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi, o tak, mały już bardzo duży :D

      Usuń
  3. Ooo fajny gryzak! Nie wiem, czy się nie zaopatrzę w trzonowego, bo już siekacze mamy 3, czwarty w natarciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaopatrz się, pewnie, jestem pewna, że będziesz zadowolona! My jesteśmy bardzo, naprawdę solidna firma, a i wygląd jest nieziemski tych produktów i dla dziecka niezwykle interesujący! :)

      Usuń
  4. My mamy inny i też jesteśmy bardzo zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Najważniejsze to znaleźć coś dla siebie :)

      Usuń
  5. Fajna sprawa. Szkoda że nie wiedziałam o tym gryzaku wcześniej, gdy ząbkowanie dawało nam najbardziej popalić :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, dokładnie. Ale może jeszcze kiedyś go wykorzystacie :) ;)

      Usuń

To nie jest zwykły pamiętnik. To jest poradnik inspirowany własnym życiem, własnymi emocjami, przygodami, problemami.. Znajdziesz tu odpowiedzi na pytania, które od dawna chodziły Ci po głowie..

..cieszę się, że chcesz podzielić się ze mną swoją opinią..
..Twój komentarz wiele dla mnie znaczy - pamiętaj, że zawsze odpowiadam, bo jest to wyraz mojego szacunku dla Twojego czasu..